Tag: wycieczka

Życie jak w Madrycie, czyli dzień pierwszy w hiszpańskiej stolicy

Życie jak w Madrycie, czyli dzień pierwszy w hiszpańskiej stolicy

Jeszcze nigdy nie byłam w stolicy Hiszpanii, dlatego gdy w październiku moim oczom ukazały się bilety na samolot z Jerez do Madrytu za 30 euro w dwie strony, nie wahałam się ani chwili. Tak oto pierwsza noworoczna podróż sprowadziła mnie do samego serca Hiszpanii 🙂 Ze względu na dużą ilośc zdjęć podzielę ten wyjazd na …

+ Read More

Przelotna wizyta w mieście Woody’ego Allena – Oviedo

Przelotna wizyta w mieście Woody’ego Allena – Oviedo

Nie oglądam zbyt wielu filmów, ale Vicky Cristina Barcelona widziałam już kilka razy i z każdym kolejnym podoba mi się coraz bardziej. Nie wiem, czy to urok Javiera Bardema, czy gra Penelope, czy zwyczajnie hiszpańskie krajobrazy, ale coś mnie do tego filmu bardzo przyciąga i darzę go ogromnym sentymentem. Z tego też względu wiedząc, że do Oviedo, gdzie były …

+ Read More

Dalsze odkrywanie północy Hiszpanii – Gijón

Dalsze odkrywanie północy Hiszpanii – Gijón

Jeśli po drugiej stronie trawa jest bardziej zielona, to z pewnością chodzi o hiszpański region Asturias. Jest połowa grudnia, a trawniki w tym mieście wręcz porażają kolorem. To jest ta lepsza strona medalu i jedyny plus praktycznie nieustającego deszczu. Słońce wychodzi tu na bardzo krótkie chwile, a niedługo potem niebo zasnuwa się złowrogimi, szarymi chmurami …

+ Read More

Santander, czyli lepiej przygotować parasol

Santander, czyli lepiej przygotować parasol

Jeżeli ktoś jest znudzony nieustającym słońcem, plażami i sangríą, to zdecydowanie powinien tu przyjechać. Północ jest trochę nie z tej ziemi i to dosłownie. „Podsumowanie” tego, co tu zastałam, pozwolę sobie ująć w poniższych cytatach znalezionych w internecie (zupełnie nie wiem dlaczego, ale wszystko pasuje też do Polski): “Si aquí hiciese sol, esto sería el paraíso” – “Gdyby świeciłoby tu słońce, byłoby tu jak w niebie” “En …

+ Read More

Puente de octubre

Puente de octubre

Długi i letni (!) październikowy weekend postanowiłam spędzić w Sewilli, podczas tzw. „puente” nie wypada siedzieć w domu. By zobaczyc najcieplejsze miasto Hiszpanii przejechałam pociągiem ponad 130km. Wtedy jeszcze narzekałam na znacząco zaniżoną temperaturę w wagonie i niemal trzęsłam się z zimna przez półtorej godziny. Gdy dotarłam na miejsce, zrozumiałam, że nie trzeba było narzekać, …

+ Read More