Tag: podróże

Santander, czyli lepiej przygotować parasol

Santander, czyli lepiej przygotować parasol

Jeżeli ktoś jest znudzony nieustającym słońcem, plażami i sangríą, to zdecydowanie powinien tu przyjechać. Północ jest trochę nie z tej ziemi i to dosłownie. „Podsumowanie” tego, co tu zastałam, pozwolę sobie ująć w poniższych cytatach znalezionych w internecie (zupełnie nie wiem dlaczego, ale wszystko pasuje też do Polski): “Si aquí hiciese sol, esto sería el paraíso” – “Gdyby świeciłoby tu słońce, byłoby tu jak w niebie” “En …

+ Read More

El Puerto de Santa María

El Puerto de Santa María

W sobotę przetestowałam lokalny środek transportu i przepłynęłam katamaranem do miasteczka El Puerto de Santa María. Jest niewielkie, położone w pół drogi między Kadyksem, a Jerez de la Frontera i przypomina trochę jedną, a trochę drugą z tych miejscowości. Podróż trwała niecałe pół godziny, a bilet kosztował 2.70€. El Puerto de Santa María wśród turystów znane …

+ Read More

Listopadowe kadry, czyli jeszcze trochę słońca

Listopadowe kadry, czyli jeszcze trochę słońca

Z początku listopada pożegnaliśmy się w Kadyksie z letnimi upałami. Przez dwa dni było tu wielkie oberwanie chmury, a później temperatura subtelnie obniżyła się do 20 stopni, noce natomiast są już dużo zimniejsze. Można powiedzieć, że jesień w tym roku została odwołana, bo na plaży słońce wciąż przygrzewa dość mocno, niektórzy nawet pływają w oceanie. …

+ Read More

Orki z Majorki

Orki z Majorki

Tym razem wybrałam się na ekspedycję, mającą na celu sprawdzenie co słychać na Balearach. W czwartkowe popołudnie ruszyłam na lotnisko w Jerez i wpakowałam się do żółtego samolotu. Po niespełna dwóch godzinach wylądowaliśmy w ciemności, która roztaczała się już nad wyspą. Powitało mnie gigantyczne lotnisko i przewijające się po nim tabuny turystów. Przyznam szczerze, że nie …

+ Read More

10 rzeczy, których nie wiecie o Hiszpanii

10 rzeczy, których nie wiecie o Hiszpanii

Czas leci jak szalony, w uliczkach zainstalowano nawet świąteczne światełka, a w sklepach roi się od kalendarzy adwentowych. Jest koniec października, pogoda wciąż utrzymuje się na poziomie powyżej 20 stopni. Były jedynie dwa bardziej pochmurne dni, podczas których padał deszcz. Na szczęście wszystko wróciło już do swojej ciepłej normy, toteż uskuteczniam spacery na plażę Santa …

+ Read More

Puente de octubre

Puente de octubre

Długi i letni (!) październikowy weekend postanowiłam spędzić w Sewilli, podczas tzw. „puente” nie wypada siedzieć w domu. By zobaczyc najcieplejsze miasto Hiszpanii przejechałam pociągiem ponad 130km. Wtedy jeszcze narzekałam na znacząco zaniżoną temperaturę w wagonie i niemal trzęsłam się z zimna przez półtorej godziny. Gdy dotarłam na miejsce, zrozumiałam, że nie trzeba było narzekać, …

+ Read More

Na tropie przysmaków

Na tropie przysmaków

Nadszedł czas na najważniejszy post. Wstępnym założeniem było, że będę pisać dużo o jedzeniu, tymczasem więcej piszę o tym, gdzie bywam. Cóż, muszę przyznać, że kulinarna strona zakątka Hiszpanii, w którym się znajduję, nie powaliła mnie na kolana. Jadąc tu i mając świadomość położenia Kadyksu, byłam przekonana, że dzień i noc będę zajadać się świeżymi rybami …

+ Read More