Tag: jedzenie

Przemarszu po stolicy ciąg dalszy

Przemarszu po stolicy ciąg dalszy

Czemu akurat życie jak w Madrycie to życie pozbawione trosk i zmartwień? Też mnie to zastanawia i spędza sen z powiek. Moje poszukiwania doprowadziły mnie jednak do najprostszego wniosku, a mianowicie, bo tak. Nie ma co narzekać, Madryt to bardzo eleganckie miasto. Co prawda wolałabym może, żeby to było życie jak na jakiejś greckiej wyspie, ale mniejsza …

+ Read More

Szklana Dama północy – La Coruña

Szklana Dama północy – La Coruña

  Z jednej strony miasto przemysłowe, a z drugiej szklana miejscowość ze słoneczną duszą. Zdecydowanie, La Coruña ma w sobie to coś, czego czasem odnaleźć nie można nawet w najsłynniejszych i największych miastach. Może właśnie dlatego, że nie jest aż tak znane i nie snułam wobec niego żadnych oczekiwań? Jedyne skojarzenie, jakie miałam, to, że będzie to …

+ Read More

Santander, czyli lepiej przygotować parasol

Santander, czyli lepiej przygotować parasol

Jeżeli ktoś jest znudzony nieustającym słońcem, plażami i sangríą, to zdecydowanie powinien tu przyjechać. Północ jest trochę nie z tej ziemi i to dosłownie. „Podsumowanie” tego, co tu zastałam, pozwolę sobie ująć w poniższych cytatach znalezionych w internecie (zupełnie nie wiem dlaczego, ale wszystko pasuje też do Polski): “Si aquí hiciese sol, esto sería el paraíso” – “Gdyby świeciłoby tu słońce, byłoby tu jak w niebie” “En …

+ Read More

Puente de octubre

Puente de octubre

Długi i letni (!) październikowy weekend postanowiłam spędzić w Sewilli, podczas tzw. „puente” nie wypada siedzieć w domu. By zobaczyc najcieplejsze miasto Hiszpanii przejechałam pociągiem ponad 130km. Wtedy jeszcze narzekałam na znacząco zaniżoną temperaturę w wagonie i niemal trzęsłam się z zimna przez półtorej godziny. Gdy dotarłam na miejsce, zrozumiałam, że nie trzeba było narzekać, …

+ Read More

Na tropie przysmaków

Na tropie przysmaków

Nadszedł czas na najważniejszy post. Wstępnym założeniem było, że będę pisać dużo o jedzeniu, tymczasem więcej piszę o tym, gdzie bywam. Cóż, muszę przyznać, że kulinarna strona zakątka Hiszpanii, w którym się znajduję, nie powaliła mnie na kolana. Jadąc tu i mając świadomość położenia Kadyksu, byłam przekonana, że dzień i noc będę zajadać się świeżymi rybami …

+ Read More