Karnawał w Kadyksie

Karnawał w Kadyksie

Ostatnie chwile mojego Erasmusa zwieńczył karnawał w Kadyksie. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym wydarzeniu, aż tu nagle okazało się, że to właśnie w tym miniaturowym mieście odbywa się od XVI wieku karnawał słynny na całą Hiszpanię i nie tylko. Zwyczaj ten przywieziony został wraz z przybywającymi do miasta zagranicznymi kupcami. Podobno jest nawet na liście jako 1 z 10 niematerialnych dziedzictw Hiszpanii UNESCO 😮 W sumie racja, chyba nigdzie indziej nie ma takiego miejsca, które zamieniałoby się w całości w jedną wielką imprezę na te kilka wyznaczonych dni.

Grupa karnawałowa występująca przed pocztą
Grupa karnawałowa występująca przed pocztą

W tym roku karnawał miał miejsce w dniach 8-18.02. Zaczynało się niewinnie, na ulicach powieszono świecące ozdoby, niewiele różniące się od świątecznych, a przez ostatnie dwa tygodnie późnym wieczorem pod moim oknem przechodził zespół bębniarzy. Później przebrane były Panie w sklepach,  a ludzie wykupywali na potęgę cały dostępny w Carrefourze asortyment.

Karnawałowy szał w Carrefour
Karnawałowy szał w Carrefour

Kolejki były nieziemskie, ale nikt się tym nie przejmował, czego zwyczaj grała wesoła muzyczka, a klienci grzecznie czekali aż zostaną obsłużeni. W Gran Teatro Falla odbywały się od poczatku stycznia koncerty tutejszych zgrupowań muzycznych, które zakończone zostały wielkim finałem 09.02. Po tym wieczorze tłumy kolorowych postaci z bajek, filmów, zwierząt wypłynęły na ulice.

Karnawał w Kadyksie Karnawał w Kadyksie

Niektóre stroje szykowane były już wiele miesięcy wcześniej – nikt nie chce by jego strój był powtarzalny, dlatego Hiszpanie zazwyczaj przygotowują wszystko sami. W tym roku królowały przebrania za jednorożca, kosmonautów, meksykańskich grajków mariaczi, a także przebranie za samego siebie zaraz po wstaniu z łóżka – część osób po prostu chodziła w dresie lub piżamie i szlafroku oraz domowych kapciach.

Mariaczi numer 1
Mariaczi numer 1
Kolorowowłose
Kolorowowłose
Mariaczi spożywają kolację
Mariaczi spożywają kolację
Pan, który jest Panią
Pan, który jest Panią
Ekspedycja badawcza z Kadyksu
Ekspedycja badawcza z Kadyksu

Każdy mieszkaniec i przyjezdny dumnie prezentował się w swoim stroju i przechadzał przez miasto, koniecznie z jakimś dobrym trunkiem w szklance.  Absolutnie wszystkie bary  wystawiły się przed lokale i rozlewały alkohole na dworze. Generalnie atmosferę przyrównać można trochę do balu przebierańców, a trochę do kilkudniowych festiwali muzycznych. Wszyscy zadowoleni, roześmiani na 10 dni zamieniają się w dowolną postać, wokół pełno konfetti, serpentyn i śmieci, a w powietrzu unosi się ziołowy zapach 😀

Gandalf sam pośród śmieci
Gandalf sam pośród śmieci

W niedzielę wszelkie uliczki w mieście były zakorkowane przez nieziemskie ilości widzów oglądające występy zgrupowań. Posród występujących rozróżnia się:

  • chirigotas – którzy wyśmiewali się z aktualnych wydarzeń;
  • coros – czyli grupy składające się z 12-45 osób, prezentowali różne utwory przy muzyce gitar;
  • comparsas – śpiewali prześmiewcze pioseneczki o polityce;
  • cuartetos – to grupy składające się z czterech osób, którzy bardziej zabawiali wyrafinowanym żartem, u nich gra na instrumentach jest tylko dodatkiem.

Karnawał w Kadyksie Karnawał w Kadyksie Karnawał w Kadyksie Karnawał w Kadyksie

Część z nich brała udział w oficjalnym konkursie zgrupowań w teatrze, a część to tak zwani nielegalni grajkowie, którzy nieraz potrafią zgromadzić przed sobą większą widownię od profesjonalistów. Najlepiej z pewnością bawią się tutaj Hiszpanie, ponieważ chyba tylko oni są w stanie zrozumieć akcent mieszkańców Kadyksu i ich żarty o zabarwieniu polityczno-społecznym. Ja nie rozumiem absolutnie nic poza pojedynczymi słowami, ale miło było popatrzeć na te występy i zaczerpnąć trochę energii od tego rozbawionego tłumu 😀

Karnawał w Kadyksie

W niedzielny wieczór przez miasto przeszedł pochód (tzw. Gran Cabalgata del Carnaval de Cádiz), który składał się z dziesięciu specjalnie przygotowywanych na tę okazję karoc tematycznych i pokazów tanecznych. Oczywiście widząc w programie godzinę 17.30, stawiliśmy się przy wejściu do starego miasta idealnie na czas, co było błędem, bo pochód zjawił się jakieś trzy godziny później. Szkoda, że odbyło się to wszystko tak późno, ponieważ w ciemności niewiele było widać, a przy końcu trasy, gdzie staliśmy, ekipy były już wyraźnie znudzone marszem i prezentowaniem się widowni, więc całość była słabo zsynchronizowana i nie rzucała specjalnie na kolana. Mnie osobiście bardziej podobały się koncertujące po mieście formacje i ich karoce, ale może byłam zbyt trzeźwa by docenić kunszt mieszkańców i ich fantazję :p

Karoca z Gry o Tron
Karoca z Gry o Tron

Karnawał w Kadyksie Karnawał w Kadyksie

Gigantyczna marionetka
Gigantyczna marionetka
Pozytywki
Pozytywki
Powóz Pięknej i Bestii
Powóz Pięknej i Bestii

Karnawał w Kadyksie

Powóz bohaterów Marvela
Powóz bohaterów Marvela

Jeśli coś będzie mi o tym wydarzeniu przypominać, to na pewno wielka radość, olbrzymie ilości konfetti wyrzucane w powietrze, syczące spreje wypsikiwane przez dzieciaki, muzyczka na bębnach i ze specjalnej karnawałowej piszczałki i śpiewy za oknem do 6.00 nad ranem. Fajnie było zobaczyć ten hiszpański dystans do siebie i do rzeczywistości, ale radość mieszała się u mnie ze smutkiem nieuchronnie zbliżającego się końca wyjazdu. Kadyksie, będę za Tobą bardzo tęsknić!

Karnawał w Kadyksie Karnawał w Kadyksie

  • Cudownie 🙂 uwielbiam karnawał

    • Ja też, chociaż uważam że powinniśmy go trochę radośniej obchodzić w Polsce 🙂

  • Aneta

    co niektórzy mają na prawde ciekawe przebrania 🙂

    • Najlepsze jest to, że tyle się na ten czas szykują i przykładają do tego by wyglądać oryginalnie tak wielką wagę 🙂

  • Widzę, że kreatywność jeśli chodzi o kostiumy nie zna granic 🙂

    • Tak… W takim tłoku ciężko było o dobre zdjęcia i uchwycenie każdego stroju, ale niektóre naprawdę zachwycały. Chociaż moim faworytem są meduzy 😀

  • Genialne kostiumy! Hiszpanie to wiedzą jak się bawić! 🙂 Super wpis!

    • Dokładnie! Nic tylko uczyć się od nich tej nieskończonej radości. Dzięki za odwiedziny 🙂

  • Wooow ileż te stroje kosztowały pracy, wysiłku i zaangażowania! Przepiękne zdjęcia, domyślam się, że nie oddają tego, co można zobaczyć na żywo, ale to tylko jeszcze bardziej zaostrza ciekawość i chęć odwiedzenia tego miejsca 🙂

    • To prawda, często były dopracowane w najmniejszych detalach, Hiszpanie zrobią wszystko dla dobrej zabawy 🙂