Miesiąc: Wrzesień 2017

Wpadłam jak śliwka w kompot

Wpadłam jak śliwka w kompot

Przyznaję, że z początku nie wiedziałam o Kadyksie nic poza tym, że leży w Andaluzji. Po tygodniu spędzonym tutaj, zastanawiam się od czego powinnam zacząć, bo moje miasteczko mimo małego rozmiaru, ma czym zachwycać. Jego początki sięgają 1100 roku, tym samym jest to jedno z najstarszych miast w Hiszpanii i w całej Europie. To taki …

+ Read More

Pierwsze wrażenia z Kadyksu

Pierwsze wrażenia z Kadyksu

Po prawie dwóch godzinach lotu, wylądowaliśmy w Jerez de la Frontera. Już przy wyjściu z samolotu uderzyło w nas charakterystyczne ciepłe powietrze i od razu zobaczyć można było porastające okoliczny lasek palmy i gęste sosny. Lotnisko jest niewielkie, jedyni ludzie, którzy tam byli, to Ci z naszego lotu. Szybko rozeszli się do wypożyczalni samochodów i na …

+ Read More

Dwa magiczne dni w Barcelonie

Dwa magiczne dni w Barcelonie

Lot do Barcelony z Katowic trwa niecałe trzy godziny, a po tym czasie znajdujemy się w zupełnie innym i trochę cieplejszym miejscu na ziemi. Tym razem zatrzymaliśmy się w tym pięknym mieście na krótko i na spacery pozostały tylko dwa dni, ale dobre i to, gdy w Polsce na dobre rozhulała się jesienna pogoda. Lotnisko …

+ Read More

Na dobry początek

Na dobry początek

Od zawsze jeździłam z mamą po bliższych i dalszych miejscach na mapie. Zaczęło się od wyjazdów w góry, które średnio lubiłam i tych fajniejszych, nad polskie morze, najczęściej do Rewala i wycieczek pod ruiny kościółka w Trzęsaczu. W późniejszych latach zwiedziłyśmy razem trochę Wielkiej Brytanii, Słowacji, Niemiec i Francji. Mama była dla mnie zawsze inspiracją …

+ Read More